Nasza coroczna analiza wskaźnika zmian cen produktów z tzw. „koszyka wielkanocnego” trafiła do mediów online m.in. do Business Insidera, Forsal.pl, Bankier.pl, dlaHandlu.pl, TVP Wrocław czy Dziennik Gazeta Prawna.
Według danych CASE Online CPI w okresie tegorocznych świąt wielkanocnych zapłacimy dużo więcej za wybrane produkty żywnościowe niż w poprzednim roku. Za tak znaczący wzrost odpowiada głównie wysoka cena gorzkiej czekolady. Gdyby wyłączyć ją z naszego koszyka, wzrost jego ceny byłby wyraźnie niższy i wyniósłby 1,8%. Pokazuje to, jak silny wpływ na całościowy wynik może mieć pojedynczy produkt, którego cena rośnie w ostatnim czasie szczególnie dynamicznie. Wyniki zaprezentowane w koszyku należy więc interpretować jako miarę zmian cen wybranych produktów świątecznych, a nie jako bezpośredni odpowiednik inflacji bazowej NBP lub inflacji konsumenckiej podawanej przez GUS.
Jak podają dziennikarze na podstawie naszych obliczeń przygotowanych przez Andrzeja Robaszewskiego oraz Jana Sadowskiego, najmocniej w ciągu ostatnich 12 miesięcy podrożały (r/r do 16.03.2026): czekolada gorzka +85,7 proc., jajka M +31,1 proc., sok jabłkowy +23,2 proc., pomarańcze +21,7 proc., ziemniaki +19,6 proc., czekolada mleczna +16,6 proc., sok pomarańczowy +13,2 proc.
Do obecnych wzrostów przyczyniło się nie tylko sezonowe zwiększenie popytu przed Wielkanocą, ale także niepewność na globalnych rynkach wywołana konfliktem na Bliskim Wschodzie. Nasi ekonomiści podkreślają jednak, że wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na ceny żywności jest obecnie głównie pośredni i dotyczy kosztów energii i transportu, cen nawozów oraz surowców importowanych. Produkty krajowe, jak jajka, nabiał czy pieczywo, pozostają mniej podatne na globalne zawirowania. Jednak w przypadku produktów importowanych presja kosztowa może się utrzymywać i różnić w zależności od kategorii.