W najnowszym artykule dla Wirtualny Nowy Przemysł (WNP.pl) Jan Hagemejer, Prezes Zarządu CASE, komentuje osiągnięty w połowie stycznia b.r. kompromis ws. metody ustalania cen minimalnych na chińskie samochody elektryczne sprowadzane na teren Wspólnoty.
Porozumienie między Unia Europejska a Chińska Republika Ludowa w sprawie zasad ustalania minimalnych cen dla chińskich samochodów elektrycznych może być pierwszym krokiem w kierunku szerszego kompromisu handlowego między obiema gospodarkami. W ostatnich latach napięcia w relacjach handlowych rosły – szczególnie w związku z szybkim wzrostem importu z Chin oraz obawami europejskich producentów o konkurencję ze strony subsydiowanych towarów.
Jednocześnie Europa mierzy się z rosnącym deficytem handlowym w relacjach z Pekinem oraz z ryzykiem nadmiernej zależności od importu – zwłaszcza w obszarze surowców krytycznych, elektroniki czy zaawansowanych komponentów przemysłowych.
Dane pokazują wyraźną asymetrię w relacjach gospodarczych między Polską a Chinami. Udział Polski w chińskim eksporcie jest niewielki, jednak dla polskiej gospodarki Chiny pozostają jednym z kluczowych partnerów importowych. W 2024 roku wartość importu z Chin przekroczyła 220 mld zł, co oznacza znaczący udział w całkowitym imporcie kraju.
Jednocześnie Polska – podobnie jak wiele państw UE – notuje wyraźny deficyt handlowy w wymianie z Chinami, szczególnie w takich sektorach jak elektronika, maszyny, urządzenia mechaniczne czy produkty konsumenckie.
Jak podkreśla Jan Hagemejer możliwości prowadzenia niezależnej polityki handlowej przez Polskę są bardzo ograniczone.