Prof. Jan Hagemejer, prezes zarządu CASE, w rozmowie dla Dziennika Gazety Prawnej, podkreśla, że celem porozumienia jest przede wszystkim wzmocnienie pozycji UE w globalnym handlu i stworzenie nowych możliwości dla europejskiej gospodarki.
Korzyści dla UE będą stopniowe i umiarkowane – CASE oszacował dodatkowy przyrost unijnego PKB o około 0,1 proc. Najwięcej zyskają sektory przemysłowe, w tym motoryzacja, maszyny, chemia i farmaceutyki, podczas gdy rolnictwo, które będzie konkurowało z towarami z Ameryki Południowej,objęto mechanizmami ochronnymi i kontyngentami taryfowymi.
Najczęściej pomijanym elementem tej dyskusji są konsumenci. Tymczasem, Jan zwraca uwagę, że – „porozumienia o wolnym handlu zawiera się między innymi po to, aby klient odwiedzający sklep miał większy wybór i kupował taniej”. Jednocześnie, napływające i już obecne na unijnym rynku towary rolnospożywcze z Mercosuru muszą spełniać unijne normy. Jednocześnie umowa ta zachęci do zwiększania konkurencyjności i produktywności europejskich producentów.